Wciąż jestem w Izraelu i w końcu znalazłem swojego rolnika. Dzisiaj poprowadziłem kolejne całodniowe seminarium, w czasie którego podszedł do mnie facet, żeby mi powiedzieć, że od 10 lat czyta moje publikacje, i że kilka lat temu w końcu się zdecydował, kupił kawałek ziemi, kilka owiec i zaczął.
Nie mógł być bardziej podekscytowany. Powiedzieć, że rolnicy ci są sceptyczni wobec zarządzanego wypasu, to za mało. Woda. Cień. Pora sucha i brak trawy. Głazy na polach. Trudny teren. Cokolwiek by to nie było, zarządzany wypas po prostu się tutaj nie sprawdza.
Ale ten młody rolnik – prawdopodobnie około 30 lat – podszedł do mnie z pewnością siebie i zaczął opowiadać swoją historię. Nabył ziemię i kupił około 35 owiec, które były w złym stanie. Natychmiast zaczął stawiać ogrodzenia i codziennie przenosić je do ciasnych zagród. Wspomniałem już o kamieniach – niektóre wielkości piłki do softballu, inne wielkości piłki do koszykówki, a najwięcej z nich wielkości taczki – tak gęsto ułożonych, że wyglądało to tak, jakby ktoś próbował obsiać pole nasionami kamieni. Przerażające.
Ze śmiechem powiedział, że nosi ze sobą wiertarkę akumulatorową z wiertłem do kamienia i wystarczy około 30 sekund, aby wywiercić w skale otwór wystarczająco duży, aby zmieścił się w nim pręt zbrojeniowy 7/16 cala z izolatorem. Wytresował swoje owce, aby szanowały pojedynczy drut – co jest niemal niespotykanym wyczynem – i pozostawia je na zewnątrz w nocy. Ponownie, jest to ogólnie uważane za niemożliwe w nocy ze względu na kradzieże dokonywane przez Palestyńczyków. Ale ma człowieka, który pozostaje z owcami przez całą noc dla bezpieczeństwa.
Uważa, że znalazł rozwiązanie problemu bezpieczeństwa dzięki urządzeniu Speedrite, które powiadamia telefon komórkowy, gdy coś/ktoś narusza (przecina) ogrodzenie. Instaluje więc 5-przewodowe ogrodzenie wokół swojej posiadłości, które trzeba by przeciąć, aby ukraść owce. W ten sposób zdążyłby otrzymać powiadomienie i wyjść, by sprawdzić, co się dzieje.
Powiedział, że jego owce z czasem stały się niezwykle zdrowe, a na trawę reagują wyjątkowo dobrze. Był to dla mnie dzień rehabilitacji po tak wielu negatywnych opiniach i sprzeciwach. Myślę, że ten chłopak będzie wschodzącą gwiazdą. Wynalazł nawet składaną osłonę przeciwsłoneczną w kształcie litery A, którą można przenosić. Bierze belę siana i kładzie ją na skałach, aby skoncentrować obornik i mocz oraz skupić zaburzenia, aby stymulować kiełkowanie nowej trawy. Mówi, że działa to idealnie jako pompa pastwiskowa. Wszystko w nim było magnetyczne, więc ruszamy do działania.
Odwiedziłem również farmę młodej pary na północ od Jerozolimy. Uprawiają oni prawdopodobnie pół akra produktów rolnych na pięknie utrzymanych grządkach ogrodowych na opuszczonym parkingu czołgów wojskowych. Korzenie warzyw powoli rozluźniają żwir pod płytką warstwą gleby. Myśl, że parking dla czołgów można tak pięknie przekształcić, jest najwyższą formą odkupienia.
W dzisiejszej grupie uczestników seminarium około dziesięciu osób miało przy sobie półautomatyczne karabiny. Jestem w Judei i Samarii, gdzie wielu Izraelczyków nosi broń dla ochrony. Jak powiedziała pół wieku temu premier Golda Meir: „Gdyby Arabowie złożyli broń, jutro mielibyśmy pokój; gdyby Izrael złożył broń, jutro nie byłoby Izraela”. Nigdy nie wypowiedziano bardziej prawdziwych słów.
Jeszcze jedna wspaniała rzecz, której dowiedziałem się wczoraj: w Izraelu są świnie. Aż 250000 sztuk. Import wieprzowiny jest nielegalny, podobnie jak pozwalanie świniom na kontakt z ziemią. Jednak świnie hoduje się tu głównie dla prawie miliona rosyjskich Żydów, którzy wyemigrowali po procesach norymberskich. To odkrycie dało mi znacznie większą swobodę emocjonalną w wyjaśnianiu korzyści płynących z kompostowania za pomocą pigaeratora, który zastępuje paliwo, maszyny i siłę roboczą. Ponieważ nie ma tu drzew, myślałem, że wióry drzewne będą drogie, ale nie jest aż tak źle: kosztują około 50 procent więcej w Wirginii. To wykonalne w przypadku pieluch węglowych. Możliwości powielania ekologicznych zasad hodowli zwierząt rosną z dnia na dzień i czuję się coraz bardziej komfortowo, opowiadając swoją historię. To świetny czas, aby być w Izraelu.
Joel Salatin